Przemarsze są ulicznym przedstawieniem, które nawiązują do dawnych misteriów bożonarodzeniowych i prawdopodobnie- jak to wielokrotnie podkreślał ks. Mariusz Majewski – są największymi przedstawieniami tego typu w Europie.
Wszystko zaczęło się w samo południe w bazylice św. Erazma i Pankracego , gdzie odprawiona została uroczysta msza św, którą celebrował ks. proboszcz Bogdan Żygadło , ks. Mariusz Majewski i ks. Kamil Iwanowski. Homilię wygłosił wiceprezes Karkonoskiego Stowarzyszenia Edukacyjnego u Erazma i Pankracego – ks. M. Majewski. Mówił w niej, zwracając się głównie do dzieci, między innymi o znaczeniu darów, jaki Jezus otrzymał od Trzech Mędrców.
nagranie: Konrad
Objawienie Pańskie jest dniem modlitwy za misje Kościoła. Jest to dzień, który uwrażliwia nas na tych, do których Dobra Nowina o zbawieniu jeszcze nie dotarła, którzy nie wkroczyli na drogę wiary. Dlatego też taca zebrana podczas Eucharystii przeznaczona była na misje.
Uroczystą mszę św. uświetnił śpiew chóru szkoły Podstawowej nr 2, pod batutą p. Moniki Frackiewicz – Motyki i zespół muzyczny pod kierunkiem p. Olgierda Hryniewickiego.
Po przedstawieniu ulicami: Boczną, M. Konopnickiej, Bankową, Długą wędrowali Trzej Mędrcy ze swoim orszakiem . Celem marszu był Plac Ratuszowy, na którym przed Miejskim Ratuszem stanęła scena z inscenizacją stajenki, w której narodził się Jezus. Kolorowy korowód pokłonił się Świętej Rodzinie. Później wszyscy wspólnie kolędowali . Rola Maryi, Józefa i Dzieciątka stała się udziałem Rodziny Magdaleny i Romana Statek i ich kilkunastotygodniowego dziecka.
Pochód otwierała gwiazda, zaraz za nią szły małe dzieci przebrane za aniołki i pastuszków. W dorożce jechali Trzej Królowie. W rolę królów wcieli się Marek Niewiadomski, Mirosław Dębski i Grzegorz Dąbrowski. Trzy dwory - europejski w barwach czerwonych, azjatycki - w zieleni oraz afrykański - w kolorze niebieskim reprezentowały starsze dzieci ze szkół przebrane za rycerzy i dwórki.
Po drodze na uczestników marszu czekało wiele atrakcji. Anioły wskazywały drogę do Stajenki, diabły próbowały zniechęcić jeleniogórzan do dalszej wędrówki, kusząc rozmaitymi przyziemnymi przyjemnościami świata, a niesamowicie wściekły Herod, którego z wielkim dramatyzmem wcielił się Grzegorz Jędrasiewicz, przekonywał, iż tylko on jest prawdziwym królem i groził Jezusowi, a wędrujących starał się namówić, żeby zaprzestali wędrówki i uznali go jedynym królem. Bez skutku. Zbieg ulicy Długiej i Bankowej stał się areną spektakularnej walki dobra ze złem.
Scenki przygotowane były przez młodzież ze SK Caritas ZSO nr 1 w Jeleniej Gorze, pod opieką Małgorzaty Bak, młodzież KSM pod opieka Małgorzaty Wołąkiewicz – Lisiak, dzieci z SP 10 pod opieka Anny Pierunek i rodzin z Domowego Kościoła, pod kierunkiem Iwony Dębskiej.
Śpiew tradycyjnych polskich kolęd towarzyszył drodze mędrców do stajenki betlejemskiej. Każdy kto dołączył do orszaku otrzymał śpiewnik, a dzieci jedną z trzech koron. Wszystko to przygotowane było przez organizatorów.
Pomysłodawcą i głównym realizatorem Orszaku Trzech Króli jest Stowarzyszenie Edukacyjne u Erazma i Pankracego . Patronat honorowy nad jeleniogórskim Orszakiem Trzech Króli objęli Jego Ekscelencja ks. bp dr Stefan Cichy - biskup legnicki oraz pan mgr Marcin Zawiła - prezydent Miasta Jelenia Góra. Do współpracy zaproszone zostały następujące instytucje i organizacje:
- Parafia pw. Świętych Erazma i Pankracego w Jeleniej Górze wraz z dziećmi ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Jeleniej Górze oraz Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży.
- Parafia pw. Matki Boskiej Królowej Polski i św. Franciszka z Asyżu w Jeleniej Górze wraz z dziećmi ze Szkoły Podstawowej nr 10 w Jeleniej Górze.
- Młodzież ze Szkolnego Koła Caritas przy Zespole Szkół Ogólnokształcących Nr 1 w Jeleniej Górze
- Rodziny Rejonu Jeleniogórskiego Domowego Kościoła - gałęzi rodzinnej Ruchu Światło - Życie.
- Stowarzyszenie Rodzin Katolickich przy parafii pw. św. Judy Tadeusza w Jeleniej Górze.
- 18 Jeleniogórska Drużyna Harcerzy "Victoria" - Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej.
- Jeleniogórskie Centrum Kultury
NOWA FOTOGALERIA fot. Jędrzej RAMS (Gość Niedzielny)
Dzięki finansowemu wsparciu firmy LOTTO można było wydrukować śpiewniki, wykonać korony i sztandary.
Na koniec trzeba wspomnieć, że organizacja całej imprezy wymagała wielogodzinnych spotkań organizacyjnych przedstawicieli w/w organizacji, podczas których omawiano scenariusz, rozdzielono podział obowiązków, a także dyskutowano kwestie porządkowe. Za to wszystko na zakończenie marszu, podziękował ks. dziekan Bogdan Żygadlo.
Myślę, że mimo niesprzyjającej aury, warto było wziąć udział w tym wydarzeniu. Idąc w orszaku z jednej strony wielu uczestników miało świadomość, że budują nowe zwyczaje i tradycje, zaś z drugiej dają świadectwo, że wierzą w Chrystusa, który w Betlejem stał się człowiekiem. Wychodząc na główną ulicę Jeleniej Góry i idąc do szopki czuliśmy się podobni do trzech króli, którzy z dalekich krajów przyszli, by pokłonić się Chrystusowi narodzonemu, a jednocześnie nie wstydzili się tego, że szli i klękali przed małym dzieckiem.

